Kicking Against the Pricks, czyli co cover mówi o artyście

W karierze niemal każdego wielkiego artysty przychodzi taki moment, że zwraca się ku twórczości innych muzyków i nagrywa covery. Zdarza się, że nowe wersje starych piosenek starczają na materiał zapełniający całą płytę. Tak było w przypadku „Kicking Against the Pricks” Nick Cave and The Bad Seeds – albumu, który wiele mówi o charyzmatycznym wokaliście zespołu.

Płyty składające się z samych coverów przyjmowane są często przez fanów i krytyków z pewną dozą nieufności – coś musi być nie tak, skoro muzyk decyduje się na taki krok. Tymczasem nagranie nowej wersji znanej piosenki bywa trudne i nie jest pozbawione kreatywności. Co więcej – to, jakie utwory i jakich wykonawców wybiera artysta, może dużo powiedzieć o nim samym. Na taki krok w pewnym momencie swojej kariery zdecydowali się najlepsi – by wymienić tylko Boba Dylana („Shadows in the Night”), Johnny’ego Casha („American IV: The Man Comes Around”), Davida Bowiego („Pin Ups”) i Tori Amos („Strange Little Girls”). Jak przewrotnie, bawiąc się językiem, mówił Dylan, muzyk nie tworzy „coverów”, czyli dosłownie nie „zakrywa” (covering) wybranych przez siebie utworów, ale je „odkrywa” (uncovering) i wydobywa z grobu na światło dzienne [oryg. „I don't see myself as covering these songs in any way. They've been covered enough. Buried, as a matter a fact. What me and my band are basically doing is uncovering them. Lifting them out of the grave and bringing them into the light of day”].

 

Słowa te z pewnością pasują do trzeciego albumu grupy Nick Cave and The Bad Seeds – „Kicking Against the Pricks”, nagranego w 1986 roku, gdy zespół nie był jeszcze tak znany. Warto się przyjrzeć, jakie utwory okazały się dla Cave’a inspirujące i co z tego później wyniknęło.

 

„Ta płyta została zrobiona bez właściwego poczucia wypaczenia, wyczucia kiczu. Cała jej siła leży więc tylko w szczerości”.

— Rowland S. Howard

Chociaż na samym początku zespół był dość sceptyczny co do nagrywania samych coverów, muzycy dość szybko zmienili zdanie. Gościnnie na albumie pojawili się Tracy Pew (gitarzysta The Birthday Party), Hugo Race, Rowland S. Howard, a nawet matka Cave’a, Dawn, która w utworze „Muddy Water” zagrała partię skrzypiec. Wybranie kilkunastu ulubionych piosenek okazało się nie takie proste, ale ostatecznie na albumie znalazła się mieszanka country, gospel, bluesa i pop – oraz niepasujący do tego „towarzystwa” utwór The Velvet Underground, „All Tomorrow’s Parties”.

 

Płytę rozpoczyna piosenka „Muddy Water” z repertuaru Johnny’ego Casha, który z kolei zaczerpnął ją od folkowego artysty, Phila Rosenthala. Utwór opowiada o powodzi – katastrofie zmiatającej wszystko, co do tej pory udało się zgromadzić. Wersja Nick Cave and The Bad Seeds jest, jak zresztą wszystkie utwory na tym albumie, dużo bardziej ponura i różni się dość znacznie od oryginału. Wybija z niej fatalizm, a historia w niej opowiedziana działa na wyobraźnię. To zresztą nie jedyna piosenka z repertuaru Casha na płycie. Jednym z najbardziej udanych coverów jest „Long Black Veil” – opowieść o kochanku, który zostaje fałszywie oskarżony o morderstwo, a alibi zapewnić mu może jedynie żona najlepszego przyjaciela, z którą spędził noc. Jest to stara ballada country, napisana przez Danny’ego Dilla i Marijohn Wilkin. W jej wyborze ujawnia się zamiłowanie Cave’a do opowiadania ponurych historii – co udaje mu się rewelacyjnie. Trzeci cover utworu Casha na płycie to gorzka, ale niepozbawiona humoru „The Singer” (oryg. „The Folk Singer”). Piosenka o samotności artysty, na cześć którego jeszcze poprzedniego wieczoru tłumy wiwatowały, a teraz idzie przez miasto zupełnie anonimowy. Jedyne, co ma, to napisane przez siebie piosenki, które mogą dać mu nieśmiertelność – lub zostać szybko zapomniane.

 

Nie ma chyba uznanego artysty rockowego, który nie inspirowałby się bluesem. Cave wybrał klasycznie i wykonał utwory największych bluesmanów w historii muzyki – Johna Lee Hookera („I’m Gonna Kill That Woman”) i Leadbelly’ego („Black Betty”), a także tzw. standard rockowy (evergreen), czyli „Hey Joe”. Niewiele osób może wiedzieć, że oryginał tej piosenki należy do Billy’ego Robertsa. „Należy”, ponieważ to on zastrzegł sobie do niej prawa autorskie. Nieśmiertelnym uczynił go jednak Jimi Hendrix. Wersja Cave’a różni się od zwykłych wykonań. Traci swój bluesowy charakter, a zyskuje pełną niepokoju wzniosłość.

 

Akcent muzyki gospel na płycie to piosenka „Jesus Met the Woman at the Well”. Kolejne nawiązanie (po tytule płyty) do Biblii, którą Nick Cave był zafascynowany. Piosenkę wykonali The Alabama Singers, ale jest ona tak zwanym tradycyjnym utworem w repertuarze muzyki gospel.

 

Na albumie pojawiają się także idole Cave’a z lat młodzieńczych, jak na przykład Alex Harvey („The Hammer Song”) i Tom Jones („Sleeping Annaleah”, oryg. tytuł to jednak „Weeping Annaleah”). „Weeping Annaleah” Jones zaczerpnął od Mickey’a Newbury’ego – wokalisty, który wywarł ogromny wpływ na wielu muzyków, w tym Elvisa Presleya i Krisa Kristoffersona.

 

I na koniec – ballady pop z lat sześćdziesiątych, których wpływ rozpoznać będzie można w późniejszych miłosnych utworach śpiewanych przez Cave’a: jego ulubiona „By the Time I Get to Phoenix” Jimmiego Webba, „Running Scared” Roya Orbisona, „Something's Gotten Hold of My Heart” Rogera Greenawaya i Rogera Cooka oraz ostatnia na płycie – „The Carnival Is Over” The Seekers.

 

Pora zdradzić, co oznaczał enigmatyczny tytuł płyty, nawiązujący do biblijnej sceny nawrócenia św. Pawła. „Kicking Against the Pricks”, pol. „wierzgać przeciwko ościeniowi”, oznacza daremny opór. Takimi słowami Jezus zwrócił się do prześladującego chrześcijan Pawła: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Trudno ci wierzgać przeciwko ościeniowi!” (Dz 26, 14).

 

Cave użył tego zwrotu bardzo przewrotnie. Jak można przeczytać w biografii autorstwa Iana Johnstona: „Zasadniczo było to najzwyczajniejsze w świecie odpieprzcie się, skierowane do tych, którym się wydawało, że mogą nam mówić, co mamy robić” – czyli do krytyków muzycznych. Ci jednak na płytę zareagowali zaskakująco dobrze, a album otrzymał wbrew nastawieniu samego zespołu bardzo dobre recenzje. „To bardzo otwarta płyta. Bardzo dużo o mnie mówi, dużo więcej niż moja własna pisanina” – tak wówczas o „Kicking Against the Pricks” mówił sam Nick Cave. Nic dodać, nic ująć.

 

Oceń artykuł: Zaloguj się, aby móc oceniać zawartość.


Komentarze (0)

Pozostałe artykuły autora

Where Did You Sleep Last Night – Nirvana i Leadbelly

Leadbelly – folkowy pieśniarz o wybuchowym temperamencie, którego kilkadziesiąt lat temu prasa ochrzciła mianem „śpiewającego skazańca”. ...

Rock Blues grunge folk nirvana mtvunplugged kurt cobain leadbelly

Nieśmiertelny Bela Lugosi

W 1979 roku nieznana nikomu grupa Bauhaus nagrywa swój pierwszy singiel, a jego bohaterem jest węgierski ...

Rock post punk gothic rock dark wave

Nico – historia muzy Andy'ego Warhola

Gwiazda Srebrnej Fabryki Andy’ego Warhola, muza, aktorka, modelka i wokalistka, która razem z zespołem Velvet Underground ...

Rock nico velvet underground lou reed postpunk aleternative folk

The Birthday Party – hałaśliwa przeszłość Nicka Cave'a

Scuzzy masterpiece (dosł. brudne arcydzieło) – tak jeden z krytyków określił album młodego, australijskiego zespołu The ...

Rock post punk

Lou Reed: Walk on the Wild Side

Nowojorska bohema lat sześćdziesiątych wypełniona była postaciami zwanymi drag queens. Do grona supergwiazd promowanych przez Andy'ego ...

Rock velvet underground lou reed jackie curtis alternative candy darling holly woodlawn andy warhol post punk

4AD

Tej wytwórni – fanom Bauhaus, Dead Can Dance, Cocteau Twins czy Pixies – nie trzeba przedstawiać. ...

bauhaus indie 4AD ivo watts-russell new wave dream-pop post punk gothic rock

Krótka historia Rowlanda S. Howarda

Grał w kilku zespołach, ale w żadnym niezbyt długo. Swój pierwszy przebój napisał w wieku 16 ...

Rock the birthday party crime and the city solution rowland s howard nick cave these immortal souls post punk

Słynne perkusistki

O perkusistach pisze się zazwyczaj niewiele. Ich rola w zespole przyćmiona zostaje często przez charyzmatycznego lidera. ...

perkusja Rock the white stripes velvet underground perkusistki

Muzyka Jima Jarmuscha

Kim byłby Jim Jarmusch, gdyby nie został jednym z najbardziej oryginalnych amerykańskich reżyserów? Odpowiedź w tym ...

Rock new wave Elektroniczna jarmusch SQÜRL ambient psychodeliczny rock punk

Trupa Trupa

Ich dwie płyty zdobyły bardzo dobre recenzje w rodzimej i zagranicznej prasie, cały czas pozostają jednak ...

Rock rock psychodeliczny noise Fugazi velvet underground alternative post punk

„God, I love this music. Isn’t it too dreamy?”. Muzyka Davida Lyncha

O muzyce w filmach Davida Lyncha powstają już książki. Jeden z najsłynniejszych amerykańskich reżyserów, jak chyba ...

Rock ambient david lynch pop electric

Premiera płyty Jolly New Songs zespołu Trupa Trupa

27 października odbędzie się światowa premiera płyty Jolly New Songs, która ukaże się jako międzynarodowa kooperacja ...

Rock trupa trupa psychodeliczny rock

David Bowie i subkultura modsów

The Kon-Rads, The King Bees, The Manish Boys, The Lower Third – dziś niewiele osób pamięta ...

Rock Blues lata 60. david bowie mods bowie mod rock and roll

Blixa Bargeld – najpiękniejszy człowiek na świecie

O wokaliście Einstürzende Neubauten wiele już napisano. A jednak to wciąż mało. Były gitarzysta Nick Cave ...

Rock postpunk Elektroniczna Industrial einsturzende neubauten

Mieszanka ponuro-wybuchowa – rozmowa z Trupą Trupa

Wokół najnowszej, czwartej płyty zespołu Trupa Trupa, zrobiło się ostatnio bardzo głośno. Co ciekawe, „Jolly New ...

Rock postpunk trupa trupa psychodeliczny rock

„Personal Jesus” Johnny’ego Casha

W 1989 roku ukazuje się siódmy album grupy Depeche Mode – „Violator”, a wraz z nim ...

Rock Blues depeche mode gospel country Elektroniczna johnny cash folk

Pozostałe artykuły

Nico – historia muzy Andy'ego Warhola

Gwiazda Srebrnej Fabryki Andy’ego Warhola, muza, aktorka, modelka i wokalistka, która razem z zespołem Velvet Underground ...

Rock nico velvet underground lou reed postpunk aleternative folk

Kicking Against the Pricks, czyli co cover mówi o artyście

W karierze niemal każdego wielkiego artysty przychodzi taki moment, że zwraca się ku twórczości innych muzyków ...

Rock Blues gospel country dream-pop nick cave nick cave and the bad seeds

Wydarzenia

Muzyka

Artykuły użytkowników